Niezwykłą właściwością ludzkiej psychiki jest to, że stale potrzebuje ona pożywki do rozważań, myślenia i zastanawiania się. Pytania rodzą się w naszych głowach cale życie począwszy od tych najprostszych, na poziomie małego dziecka, o to, dlaczego ogień parzy i wszystko spada w dół, po te najbardziej skomplikowane, jak czwarty wymiar czy granice wszechświata, nie wspominając już o sensie ludzkiego istnienia.
Im więcej wiemy, im bardziej jesteśmy wykształceni, tym trudniejsze pytania sobie stawiamy. Ta cecha jest podstawą rozwoju ludzkości, powstawania wynalazków i odkrywania prawideł rządzących tym światem. Od czasu do czasu pojawia się jednak coś takiego, jak wymiar czwarty, co zaburza dotychczasowe teorie, podważa prawa fizyki i skłania do kolejnych badań. Czy to jest ludzkości potrzebne? Sceptycy powiedzą, że nie ma dla nich znaczenia wiedza, czy istnieje czwarty wymiar, albo jak stare jest najdłużej żyjące drzewo, ale w konsekwencji tych odkryć powstają inne, bardziej praktyczne. Wiele współczesnych wynalazków to dzieło przypadku, nie możemy wiec wykluczyć, że badając takie zjawisko, jak wymiar czwarty nie odkryjemy przy okazji jak latać w kosmosie między galaktykami, albo nie znajdziemy sposobu, żeby nie spadać na ziemię.
Ja przyjmuje zasadę, że nie można za dużo rozmyślać, ponieważ wtedy człowiek wpada bardzo szybko w depresję. Należy się cieszyć z życia, żyć chwilą. Jest to bardzo ważne.
Ja też nie tracę czasu na niepotrzebne myślenie. Uważam, że kobiety za dużo go tracą właśnie i stąd są potem takie pierdołowate z natury i męczą nas mężczyzn